czwartek, 7 stycznia 2016

Od Lucasa d.c. Morgan

No cóż. Sam atak na mnie był doprawdy szczytem bezczelności ale jeszcze ta szopka - masakra. Miałem nadzieję, że jak najszybciej pozbędę się niechcianej osoby i odejdzie ona jak najdalej się da.
- Kotku jakby to było takie proste to sam bym się zabił - warknąłem, kiedy tylko na tyle się ogarnąłem by złapać nieco myśli i trzeźwość myślenia
- Zawsze mogę spróbować - zaśmiała się cicho
- Proszę, miłej zabawy - powiedziałem i skrzywiłem się
Poczułem jak przejeżdża ostrymi pazurami po moim karku, a potem jak wszystko się pięknie, samo zrasta.
- Jesteś jakimś demonem czy jak? - zapytała wstając powoli
- Powiedzmy - stwierdziłem
Cofnęła się nieco ode mnie, a ja powoli wstałem. Poczułem wolno, że się zmieniam, yh, może powinienem zacząć nad tym panować? Chociaż i tak lepiej ze mną niż z większością wilkołaków w tej szkole, ale do kogo ja się porównuje? No tak, zapomniałem, nie mam do kogo innego się porównać.
- Dziwak z Ciebie - powiedziała nie wiedząc widocznie jak to ująć
- Słuchaj, nie jestem jakimś pierwszym lepszym magiem czy demonem jasne? Niby nic Ci nie zrobię, ale nie radzę się do mnie zbliżać - bąknąłem odwracając się i ruszając dalej swoją drogą.
- Co? Nie panujesz nad sobą jak oni? - zaśmiała się cicho
- Panuję, co nie znaczy, że chcę byś za mną łaziła - warknąłem
Przemieniłem się w swoją normalną formę. No, no, gdyby nie to, że czasem też jestem człowiekiem to serio bym nie wychodził z lasu. Pomijając fakt, że to ciało całe składa się z kości ścięgien i innych części, z których obecności nie skaczę pod sufit przez szczęście, to jeszcze miałem jakieś dziwaczne zawroty głowy, kiedy znów zmieniałem się w człowieka. Zniknąłem szybko w lesie, tam było przynajmniej cicho, dopóki jakiś imbecyl się w niego nie zapuszczał.


< Morgan?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon wykonała Sasame Ka dla Zaczarowane Szablony