czwartek, 7 stycznia 2016

Od Morgan d.c. Toma

Chłopak odwrócił się na pięcie i pomaszerował do swojego pokoju.
Popatrzyłam na niego przeciągle, kiedy drzwi się za nim zatrzasnęły znów przybrałam moją kocią formę.
~Czas się trochę zabawić.~
Wybiegłam na dwór i szybko okrążyłam budynek w poszukiwaniu odpowiedniego okna. Dojrzawszy wreszcie to, którego szukałam, zaczęłam się szybko wspinać po chropowatej ścianie.
Wszelkie wystające gzymsy i liczne ozdoby tylko ułatwiały mi zadanie.
Wskoczyłam na niewielki parapet i, cóż za szczęście, wślizgnęłam się do pokoju przez szeroko otwarte okno.
Zgrabnie zeskoczyłam na podłogę, w locie zmieniając postać.
Przygładziłam śnieżnobiałe sploty i, po chwili namysłu, zabarwiłam ich końcówki na wściekły pomarańcz.
Usiadłam w pozycji kwiatu lotosu i wpatrzyłam się w drzwi, zza których dało się słyszeć szum prysznica.
Zamrugałam jeszcze kilka razy, zamknęłam oczy i czekałam, aż Tom zdecyduje się opuścić łazienkę.
(Tom? Co ty na to :3?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon wykonała Sasame Ka dla Zaczarowane Szablony