piątek, 8 stycznia 2016

Od Toma D.C. Sono

No no, widzę, że namieszałem. Kurczę, nie chciałem źle, ale żaden pieprzony nietoperz nie będzie mnie psem nazywał. Krwiopijca, jasna krew. 
Odczekałem, aż Sono się ode mnie odlepi, dopiero potem przemieniłem się w człowieka.
- Wnioskuję, że jako wilk jestem równie przystojny jak i w postaci ludzkiej - zaśmiałem się.
Nie wiem, dlaczego, ale Sono.. Spodobała mi się. Nie tak do związku, ale no.. Nie chciałem się przecież z nikim kolegować, a widzę, że moje plany diabli wzięli. Cóż.
- Widziałam wiele wilków ale do żadnego się jeszcze nie przytulałam, i żałuję - zaśmiała się - Ale jakim cudem jesteś tak.. Opanowany? - zapytała
- To zasługa Billa. Kiedy nie zdążyłem wbiec do piwnicy w czasie pełni, przemieniałem się. Dopiero wtedy brał mnie za sierść na karku, ciągnął do piwnicy i.. Tresował. Śmiej się, ale dzięki temu nikogo jeszcze nie zabiłem.
Pffhh.. Tresowany wilk, jak to debilnie brzmi. Ale co, mam kłamać? Wiele zawdzięczam Billowi, jeśli chodzi o przemiany. Miałem tylko jego, bo ojciec zginął. 
Jak? No.. W czasie pełni uciekł i wbiegł prosto pod pociąg.. To było straszne, zakopywać ojca w lesie. Bo przecież nie pochowasz PSA w trumnie, na cmentarzu, prawda? Zresztą, nawet by się do tego pudełka nie zmieścił. Alfa z watahy swojej rodziny. Największy wilk z naszej watahy. Teraz powinienem być nim ja, ale ojciec miał drugie życie, czwórkę szczeniąt, i to temu najstarszemu trafiło się bycie Alfą. Trudno.
- Mówię do ciebie - Sono zaklaskała mi przed oczami - Idziemy na kolację? Dzwonek dzwoni dwie minuty temu.
- Pewnie! Dominic, idziesz z nami? - na moje pytanie kiwnął głową.

Sono?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon wykonała Sasame Ka dla Zaczarowane Szablony