
Admin
Właściciel: karolina230301/karolina230301@gmail.com
Rasa: Wendigo
Imię/imiona: Lucas (Luck, Lu, Luca, ah... tyle zdrobnień)
Nazwisko: Gotti
Wiek: 18 lat
Płeć: ♂
Zajęcia Dodatkowe: Języki Starożytne, Zajęcia ze Sztuki (wolałby na żadne, a i na tych ciężko go spotkać)
Profil: Biologiczny
Głos:
Moce: Potrafi usuwać wspomnienia związane z nim, czytać w myślach. Jego mocą jest też dematerializacja czyli rozproszenie materii swojego ciała przez to jest jak duch - potrafi znikać całkowicie, robić jedynie tak by nie dało się go dotknąć, nie wydaje wtedy dźwięków ani zapachów.
Charakter: Lucas jest zazwyczaj osobą spokojną, która nie lubi wyróżniać się z tłumu. No właśnie... zazwyczaj. Chłopak ten ma strasznego pecha, jeśli chodzi o kłopoty on pakuje się w nie pierwszy przez co nie trudno zdobyć mu popularność (o co wcale się nie stara!). Dziwne w nim jest to (jakby on sam w sobie nie był dziwadłem, to jeszcze jego charakter nam dochodzi), że mimo typowej nieśmiałości i zamknięciu w sobie jest bardzo pewny siebie (póki nie zwraca na niego uwagi zbyt wiele osób). Zazwyczaj jest w miarę miły, stara się nikomu nie wchodzić w drogę i nie robić sobie niepotrzebnych wrogów jednak nie trzyma się tego jakoś ściśle i gdy tylko ktoś go denerwuje potrafi pokazać pazurki. Mimo, że trudno mu się do kogoś przywiązać, kiedy to zrobi potrafi nie odstępować go na krok jak wierny pies. Staje się wtedy bardzo oddany i lojalny ale nigdy się jeszcze nie zdarzyło by komuś na tyle zaufał. Nie radzę wystawiać jego zaufania na próbę. Nie jest dość ufny, a jeśli ktoś komu już zaufa go zawiedzie staje się dla niego zimny i natychmiastowo zrywa z nim kontakt usuwając wspomnienia o sobie. Potrafi być agresywny, brutalny i bezwzględny ale tylko jeżeli bardzo się go zdenerwuje. Jest leniwy, ale do pewnego stopnia, woli iść na skróty jednak nie jest typem, który leży cały dzień brzuchem do góry. W bliższych kontaktach międzyludzkich wykazuje rażące braki.
Aparycja: Luca to średniego wzrostu chłopak (175 cm). Jest dość szczupły jednak dobrze zbudowany czym niecierpi się afiszować. Posiada dość długie ciemno-brązowe włosy, wchodzące w brąz, które opadają na jego czoło, przysłaniając tym samym zielonkawe oczy. Nie ma tutaj zbyt wielu rzeczy, które można opisać, ponieważ stara się nie rzucać w oczy. Woli zmienić się w prostego, szarego człowieka, który niczym się nie wyróżnia. Zazwyczaj ubiera się cały na czarno, czasem jedynie pozwala sobie na białą koszulkę. Lubuje się w bluzach z kapturem oraz kurtkach (najczęściej nosi skórzane). Jedyną rzeczą, która go wyróżnia jest jego drwiący uśmiech, który przypomina szczerzenie zębów wilka i potrafi przerazić (efekt ten nasila się nocą, kiedy słabo panuje nad przemianą)
Partner/ka: Ciężko mu nawiązać kontakt z inną osobą. (Bi)
Rodzina: Rodzice nie żyją, "zajmuje się" nim wujek, który jest radnym.
Dodatkowe informacje:
- Jego ulubiony napój to kawa
- Najbardziej lubi kolor to czarny, filmy horrory, książki fantasy+horror jeśli się go nie zna można pomyśleć, że to kolejny rozpuszczony dzieciak (emo)
- Ma tatuaż na prawej łopatce o czym nikt nie wie
- Zwierzęta się go boją oraz "ludzie" rasy pochodzącej od natury np. elfy, driady itp.
- Pali papierosy, pije alkohol, no co? Z życia trzeba korzystać
- Posiada szkicownik, w którym są całkiem dobrze uchwycone śmierci różnych ludzi
- Ma dwie duże blizny na plecach i jedną na brzuchu (i kilka małych)
- Na wszystkie gwizdki na psy itp. reaguje podobnie do zwierząt

Właściciel: Amzi66 | kociek.kitty@gmail.com
Rasa: Antychryst
Imię/Imiona: Madeleine
Nazwisko: Blackeden
Wiek: 17 lat
Płeć: Kobieta
Zajęcia Dodatkowe: Języki Starożytne | Zajęcia Biblioteczne
Profil: Humanistyczny
Głos:
Moce: Niezwykle trudno jest opisać, jakie moce posiada Antychryst. Z pozoru może przypominać zwykłego demona wyższej kasty. Niektórzy, ci, co nie patrzą głębiej, nawet tak sądzą. Jej aura nie różni się niczym szczególnym, jednakże można w niej zauważyć większy mrok. Madeleine jest jedyna w swoim rodzaju i tym samym niezwykle potężna, być może nawet potężniejsza od własnego ojca. Kontroluje właściwie cały świat – ludzkie dusze, umysły, wolę, nawet życie. Równać się z nią może jedynie Stworzyciel, jednak i on musiałby natrudzić się, żeby ją zniszczyć. W pełni panuje nad swoimi umiejętnościami, jednakże zdarza im się wymknąć spod kontroli, kiedy to Madeleine jest w stanie złości.
Charakter: Można sądzić, iż z jej pochodzeniem jest ona osobą niezwykle cichą. Tak jakby skrywała się przed całym światem, nie chcąc dać choćby znaku życia. Pff… Brednie. W rzeczywistości Madeleine jest osobą całkiem otwartą na świat, jednak bynajmniej nie oznacza to, iż jest miła. Niezła z niej suka, ma to po tatusiu. W jednym zdaniu potrafi obrazić jakąś osobę nawet kilka razy. Taki niesamowity dar. Mimo to można ją uważać za dziewczynę popularną. To pewnie dlatego, iż wszyscy się jej boją, chociaż uważają ją za demona najwyższej kasty. Niewielu zna prawdę o jej pochodzeniu. Głównie dlatego, że nie ma osób, którym mogłaby się zwierzać. Zawieranie przyjaźni stanowczo nie jest dla niej. Nigdy tego nie próbowała i raczej nigdy nie spróbuje. Czasami, jednak flirtuje. Miała już parę chłopaków, ale nigdy nie było to nic trwałego. Nie marzy o swoim księciu z bajki, szczególnie, że ten prędzej, czy później umrze – kiedy nadejdzie czas ostateczny. Co do tego, Madeleine tak naprawdę nie chce przewodzić Apokalipsą. Ojciec nalega, a ona upiera się przy swoim. Ma czas do swoich 21 urodzin, czyli ludzkiej pełnoletniości. Wie, że prędzej, czy później zostanie do tego przekonana lub zmuszona – wszystko zależy od jej nastawienia. Koniec świata jest nieunikniony i ona nawet nie stara się, żeby temu zaprzeczyć. Nie obchodzą jej ludzie, a tym bardziej ich nędzne życia. Przecież w końcu umrą, prawda? Wcześniej czy później, każdy z tych miłych osobowości skończy w tym samym miejscu. No, nie do końca. Niektórzy trafiają do Nieba, inni do Piekła. To też Madeleine jest obojętne. Dodatkowo jako córka swojego ojca potrafi nawiązywać demoniczne pakty. Sprawia jej to niezwykłą przyjemność. Nie jest to, jednak ta część, w której osoba nawiązująca pakt budzi się szczęśliwa i bogata. Nie. Jej ulubionym momentem jest chwila, kiedy czas radości upływa, a dusza nieszczęśnika zostaje zabrana do Piekła, by tam przez wiele tysięcy lat odpokutowywał swoje winy, aby wreszcie zmienić się w okrutnego demona. Mimo wszystkich swoich złośliwości, niekończącej się dawki sarkazmu i okrutności – Madeleine jest osobą niezwykle mądrą i doświadczoną w życiu. Tak naprawdę jest to jedynie jej ludzkie życie, ponieważ od początku wszystkiego mieszkała w pałacu w Piekle, ucząc się tam, jak dążyć do swoich doskonałości. Doskonała to ona, jednak taka się nie stała. Przejęła też parę ludzkich cech charakteru. Na przykład bardzo interesuję się ludzką historią, literaturą i tradycjami. Bardzo dużo czyta, starając się zapomnieć o tym, jaki to nieszczęsny jest ten świat. Technologia nie jest jej obca. Skrycie uwielbia oglądać różne filmy i seriale. Jeśli chodzi o naukę to ma same dobre oceny, ponieważ prawdziwą edukację przeszła w Piekle. Tutaj jednak stara się wpasować do swoich rówieśników, jak chciał jej ojciec. Bo kiedy ma nadejść Apokalipsa, nikt przecież nie może o tym wiedzieć przedwcześnie. A co jest lepszym dowodem, niż Antychryst?
Aparycja: Nie jest za wysoka, lecz nie jest też za niska. Mierzy sobie 174 centymetrów wzrostu. Ma kobiecie krągłości tam, gdzie powinny być, jednak pozostaje szczupła. Nogi ma bardzo długie, niczym stołek barowy. Twarz jest ładna, owalna, a cera blada. Idealnie kontrastuje ona z jej kruczoczarnymi włosami, sięgającymi do łopatek, które lekko falują, szczególnie przy wilgoci. Oczy ma za to intensywnie niebieskie i hipnotyzujące. Same patrzenie w nie powoduje u niektórych dreszcze, szczególnie, gdy te zerkają głównie lodowato i złośliwie. Ubiera się różnie, jednak zawsze trzyma się czerni i wysokich obcasów. Nosi makijaż, jednak nigdy nie za mocny, chyba, że chodzi o oczy i usta, które są naturalnie ciemnoróżowe i pełne. Raczej nie przepada za biżuterią.
Partner: Naprawdę? Ale taki stały?
Rodzina: Cóż, chyba jej jedyną rodziną jest tatuś – Lucyfer, Król Piekieł, Szatan, czy jak go tam jeszcze nazywają… Jako, iż właściwie jest on synem Boga to Madeleine można uznać za niejaką wnuczkę Boga. Demony raczej nie są dla niej braćmi, jednak coś tam między nimi jest. Coś w rodzaju szacunku. Z Aniołami jest podobnie, chociaż te również są dziećmi Boga, więc… Nie ważne. Nie trzeba się w to chyba, aż tak bardzo mieszać.
Dodatkowe Informacje: Uwielbia koty, szczególnie, iż niektórzy ludzie uważają ich za dzieci samego Szatana. To tak jakby, była z nimi rodzeństwem. | Mimo nienawiści ojca do Boga, nie czuje tego samego. Anioły i Pan nie są dla niej tematem tabu. Szanuje ich. | Zna prawie każdy język świata, ponieważ nie obowiązuje jej Klątwa Wieży Babel. | Najlepiej ze wszystkich ras traktuje demony, ponieważ ma do nich pewien sentyment. Szczególnie, iż głównie tylko one wiedzą, kim naprawdę Madeleine jest. | Jest wielką fanką ciast każdego rodzaju, jednak najbardziej do gustu przypadła jej szarlotka. | Często pije i imprezuje, jednak nigdy nie sięgnęła po papierosy i narkotyki. To głupie, chociaż zresztą i tak na nią nie podziałałaby. | Jako, iż nie jest normalną istotą żywą, nie oddycha, nie śpi, nie musi jeść, a te wszystkie czynności robi jedynie dla swojej przyjemności. Bo kto nie lubi spać i jeść?
Właściciel: Lunativ / kucyk39627@gmail.com
Rasa: Mag
Imię: Franken, w skrócie Franky.
Nazwisko: Stein
Wiek: 17 lat
Płeć: Stuprocentowany mężczyzna.
Klan: Lux
Zajęcia Dodatkowe: Gdyby tylko mógł to chodziłby na wszystkie dla zabicia czasu, którego ma aż zanadto, ale niestety... niektóre zajęcia zaczynają się o tej samej godzinie co inne i trzeba było coś sobie wybrać. Franky chodzi na zajęcia dodatkowe z Eliksirów, Zielarstwa, Sztuk Walki, Historii magii i Biblioteczne. Na tych ostatnich nie mogłoby go zabraknąć.
Profil: Biologiczny. Kręcą go sekcje ;3
Głos:
Charakter: Ustalmy początkowe fakty. Franky my ROZTROJENIE jaźni. Pierwsza – to on sam, druga – jego osobowości zmieszana z osobowością demona, trzecia – demon. Opiszę je wszystkie po kolei i z góry życzę powodzenia w czytaniu! Ta pierwsza objawia się zazwyczaj kiedy ma do czynienia z dziećmi, zwierzętami lub osobami niższego stopnia. Wtedy jest po prostu kretynem ( sorry... on zawsze jest kretynem ). Kto normalny jeździ po mieszkaniu na krześle wiedząc, że w każdych drzwiach jest wysoki próg i można się wypierdzielić? Co więcej... potrafi po upadku wyjść z pomieszczenia i wjechać do niego jeszcze raz kończąc tak samo. Większość ludzi nie traktuje go wtedy poważnie, ale jego humor to nie tylko żarty z własnej głupoty, której nijak nie dostrzega, ale również beka z czyszczenia świeczników... yyy, ogólnie hejcenie i te sprawy. Jego logiczny tok myślenia zwala z nóg wiele osób. On sam traktuje to jako komediową zagadkę kryminalną... przynajmniej na początku. Zwykle później robi się nie przyjemnie. Chętnie pomaga innym, ale rzadko kto prosi go o pomoc. Wszyscy w koło albo boją się, że ich wyśmieje albo kategorycznie im odmówi. Rada na przyszłość – masz sprawę, problem, zmartwienie idź do Franky'ego. To jest jedna z jego dobrych cech i o dziwo ma ich więcej... woow! Stein jest również żartobliwy. Tą pseudo radością zasłania to co tak naprawdę w nim siedzi, ale to już inna bajka. Lubi straszyć innych, że przeprowadzi na nich sekcję i zazwyczaj wtedy robi straszną minę czyli świecące okulary i szyderczy uśmieszek. Spotyka się z różnymi reakcjami... z reguły bardzo kreatywnymi ( taa... nie ma to jak oberwać torebeką wypchaną cegłami ). Jeśli jednak reakcją jest ucieczka w popłochu lub piski wybucha śmiechem i najczęściej spada z krzesła ( nie, nie połamał sobie żeber... jeszcze... ). Kolejną jego dobrą cechą jest wielka inteligencja i pomysłowość, nie tylko strategiczna. Szybka analiza sytuacji pozwala mu na sprecyzowane działanie najczęściej kończące się sukcesem. Z reguły jest człowiekiem spokojnym i bardzo wyluzowanym, ale to nie oznacza, że wszystko ma gdzieś. Trzyma się tego co ma zrobić, a wyluzowanie jest tylko efektem zdrowej organizacji. Bardzo trudno go wyprowadzić z równowagi szczególnie osobom, które go nie znają. Rzadko komu wiele o sobie opowiada, ale gdyby jednak otworzył się przed tobą co jest bardzo mało prawdopodobne znalazłbyś/abyś wieeele jego czułych punktów – no chyba, że dopisywałoby ci wyjątkowe szczęście i byś po prostu zgadł/a, ale to również mało prawdopodobne. Nigdy nie owija w bawełnę – mówi otwarcie to co myśli i nie boi się tego konsekwencji ( no kto podskoczy psychopacie? ). Wiele osób jednak zgadza się z nim lub ceni jego zdanie... wielki talent robi swoje. Ma taką jedną raczej pozytywną fobię... nie pozwala krzywdzić słabszych lub odmiennych. W czasach podstawówki był prześladowany, dlatego nigdy, ale to przenigdy nie pozwala się znęcać nad nikim ani nad niczym ( taa... a sekcje to kto robi? Obrońca uciśnionych się znalazł... ). W przeciwieństwie do jego chorej główki ( i komputera ) w jego domu panuje ład i porządek. Książki ma ułożone alfabetycznie i działowo zaś pliki w jego komputerze są zapisywane w taki sposób – ajkd3ljioew2mkwcmfhu32i871... tag. Fascynuje go otaczający świat, ale od pewnego czasu nieco mniej. No, dosyć tych pozytywów! Czas na stopniowe zmienianie naszego milusińskiego srebrnowłosego. Podczas walki najczęściej jest mieszanką demona i siebie... demon powoli przejmuje jego ciało, a także jego umiejętności. Już w dzieciństwie działo się z nim coś złego. Z dnia na dzień z ofiary potrafił stać się prześladowcą. Zaprowadzał swoje ofiary do lasu, żeby przeprowadzić na nich prawdziwą sekcję bez znieczulenia ( nie zgwałcić... soo sad ). Na szczęście zawsze w takich chwilach pojawiał się niczym anioł stróż jego najlepszy nieżyjący już przyjaciel – Spirit. Jego obecność stabilizowała psychopatyczne zapędy naszego bohatera. Mimo to Spirit zawsze był dla niego bardzo wyrozumiały. W końcu... Franky miał powody by się tak zachowywać. Wiele rzeczy go interesowało, ale nie pozwalano mu na ich poznanie. Jego psychika również była ( i jest ) nieco nadwyrężona. Można powiedzieć, że praktycznie w ogóle nie ma uczuć. Sam przyznaje, że ich nie rozumie, ponieważ on sam nigdy ich nie doświadczył. Obce mu są również jakieś uczuciowe odruchy np.: przytulanie czy wylewanie swoich uczuć w postaci słów. Dlatego również woli samotność... na pozór ( to wyjaśnia dlaczego często przy pracy słucha radia... lubi jak ktoś lub coś gada mu za uchem... nie raz mówi do siebie lub sobie podśpiewuje ). Zaraz, zaraz... miało być o jego zachowaniu podczas walki... a więc – jeśli nadal zachowuje mieszaną formą jest bardzo skupiony na walce i obserwacji przeciwnika. Nic innego go nie interesuje, ale czasami ( hyh... prawie zawsze ) władzę zupełną przejmuje nad nim demon. To jest jedna z jego słabych stron – łatwo popada w chaos. Staje się wtedy nieprzewidywalny i gwałtowny a jego mania eksperymentowania przeradza się w żądzę krwi, mordu i cierpienia. Staje się bardzo niebezpieczny dla siebie i otoczenia ( no co ty? Zagłada w formie psychopaty jest w 100 % bezpieczna T_T ). Sam przyznaje, że czuje się wtedy tak jakby przestał myśleć... jakby siedział w otchłani. Jest w pełni świadom tego co się z nim dzieje i na wszelkie możliwe sposoby stara się z tym walczyć – niestety, na razie bez skutku. Nie chce nikomu sprawić problemu ani tym bardziej nie chce nikogo skrzywdzić. Wiele w nim motywacji i stara się jak może, by opanować demona.
Aparycja: Stein jest wysokim, dobrze zbudowanym chłopakiem o bardzo jasnych włosach ( białe, srebrne, platynowe, szare... każdy nazywa jak chce ) i wyrazistych szmaragdowych oczach. W głowie ma śrubę, która przechodzi przez jego mózg ( No co ty? To przecież cyrkowa atrapa! ). Nie pytaj jak ją tam włożył... magic – flower power! Często nią kręci, a ludzie myślą, że " nakręca " sobie umysł, ale to bujda... kręcenie śrubkom to po prostu nawyk. Na całym ciele ma liczne szwy, bo niekiedy przeprowadza na sobie eksperymenty. Ta najwidoczniejsza przebiega pod lewym okiem. Nosi okrągłe okulary, które często się tłuką podczas walki ( gunwo prawda... tłucze je jak się wypierdzieli na swoim ukochanym krześle! ). Jego garderoba to głównie pozszywane ciuchy ( nie stać go na nowe... rzal! ). Najczęściej ubiera się w czekoladowo-kawowy sweter z golfem ( mmm... smaczny sweter :3 ), czarne spodnie, długi biały kitel doktora i szare buty z czarnymi podeszwami.
Dodatkowe informacje:
-Jest wychowankiem domu dziecka, dlatego nigdy nie poznał swojego imienia, nazwiska ani rodziców, dlatego ochrzczono go Franky. Później jakoś tak się potoczyło, że stał się Franken Stein'em.
-Od kiedy pamięta gra na pianinie. W jego sierocińcu było takie jedno bardzo stare pianino i na nim zaczynał.
-Pali i to dosyć sporo, ale o dziwno nie cierpi na żadne dolegliwości związane z paleniem papierosów, a pali już od jedenastego roku życia.
-Przy sobie często ma skalpele, strzykawki, igły, probówki, pędzelki i inne drobne przedmioty potrzebne do przeprowadzania badań.
-Ze słodyczy najbardziej lubi waniliowe ptasie mleczko i rodzynki ( taa... wpieprza je na okrągło), ale nie pogardzi ŻADNYMI słodyczami... nie lubi tylko chałwy ( błeee...), zaś jego ulubionym daniem są ruskie pierogi ( mniam <3 ).
-Jego przyjaciel Spirit zginął na początku gimnazjum potrącony przez samochód. Zginął na oczach Franky'ego co spowodowało u jasnowłosego fobię przed...
-... fobię przed autostradami, drogami z dużą ilością samochodów i ogólnie przed samochodami. Wsiadając do nich nie patrzy przez okno tylko wiecznie w swoje buty, a przy najdrobniejszym drżeniu zaczyna się denerwować.
-Uwielbia przeprowadzać sekcje na różnych organizmach i ogólnie kręci go biologia.
-W pokoju ma mały ołtarzyk, gdzie trzyma zdjęcia Spirit'a, zawsze świeże kwiaty, znicze i oczywiście bardzo malutką fiolkę z odrobiną prochów przyjaciela.
-Ma nawyk kręcenia swoją śrubką w głowie.
-Zna język: łaciński, starożytną grekę, chiński tradycyjny i uproszczony, angielski i... rosyjski.
-Jak się uśmiecha jest diabelnie słodki ( mrauuu :3 ).
-Jego ulubionymi miejscami są ogrody i lasy, w których czuje się wyjątkowo swobodnie. Uwielbia tam przebywać.
-Jest bardzo osamotniony ze względu na swą odmienność, ale nie próbuje sobie szukać kogoś na siłę, jednak kiedy ktoś sam się zgłosi Stein nie będzie wydziwiał i chętnie z kimś się zapozna.
Partner: Powiedzmy tak... był w " dziecinnym " związku ze Spirit'em i od tamtego czasu nie próbował kogoś szukać. Zbyt wiele przykrych wspomnień.
Rodzina: Wychowanek sierocińca. Żadnych krewnych.
Zdjęcia dodatkowe: 1, 2, 3, 4
Właściciel: Koniczek$ | lenakoniara@gmail.com
Rasa: Pół-Zmiennokształtny, Pół-Oni
Imię/imiona: Chelsea Hazel
Nazwisko: Jackson
Wiek: 16 lat
Płeć: Kobieta
Zajęcia dodatkowe: Sztuki walki, Zajęcia z sztuki
Profil: Sportowy
Moce: Jak to każdy Zmiennokształtny, Chelsea opanowała sztukę zmieniania wyglądu do perfekcji. Można ją rozpoznać jedynie po kolorze oczu, który pozostaje taki sam. Potrafi go jednak sprawnie ukryć za pomocą okularów przeciwsłonecznych czy kolekcji soczewek.
Po rodzicach dostała również umiejętności Oni - bardzo dobrze posługuje się wszelką bronią. Nawet, jeśli widzi ją pierwszy raz w życiu.
Charakter: Jest ryzykantką, uwielbia robić to, co jej się podoba. Właściwie robi tylko to, ponieważ nie daje sobą pomiatać. Nigdy się nie poddaje, uparcie dąży do celu, nawet po trupach. Nie ma przez to znajomych, a raczej wrogów. Sama uważa, iż ludzie są jak szkodniki, które zawsze coś chrzanią. Jest typem buntowniczki, kiedy ktoś jej coś zabroni, zrobi to z podwójną przyjemnością. Nie obchodzą jej rozkazy, regulaminy ani zasady. Działa jedynie według własnego uznania i postanowień. Jest niczym kot - porusza się własnymi ścieżkami i uważa, że jest królową świata. Nie umie siedzieć bezczynnie, jej palce zawsze się poruszają - a to skubią rękawy kurtki, a to ukradkiem chowają coś do kieszeni. Owszem, kradnie i oszukuje. Mało tego - stroi sobie żarty z dosłownie wszystkiego. Wykorzystuje swój spryt przeciwko... właściwie wszystkim, jeśli tylko działa to na jej korzyść. Co chwilę powie sarkastycznie "proszę pana" lub "przepraszam", jednak takie słowa występują u niej tylko w wersji sarkastycznej.
Aparycja: Chelsea to szczupła dziewczyna o wzroście mierzącym sto siedemdziesiąt trzy centymetry. Nie można jej zaprzeczyć urody, jednakże nie wygląd świadczy o człowieku. Drobną twarz wyróżniają przenikliwe, błękitne oczy. Wiele dziewczyn zazdrości jej nieskazitelnej cery przyozdobionej jedynie małymi piegami na policzkach. Uwagę przyciągają również włosy o czekoladowym odcieniu.
Dodatkowe informacje:
~Pali.
~Pije.
~Jedyne szkolne przedmioty, które jej wychodzą to wf i szermierka.
~Pięknie maluje. Jest to taki rodzaj relaksu.
~Urodziła się nie mając węchu.
~Posiada tatuaże na plecach, lewym przedramieniu, dłoniach i prawym udzie.
~Jej ulubionym gatunkiem muzyki jest rock.
~Przepada za kryminałami.
~Często wdrapuje się na dach szkoły i tam ukrywa się przed światem.
~Uwielbia wilki.
Partner: Miłość jest jej potrzebna tak samo jak przyjaźń czy rodzina - w ogóle. (Hetero)
Rodzina: Nie zna i nie chce znać. Uważa, że skoro ją zostawili, to nie są godni jej uwagi.
Zdjęcia dodatkowe: 1, 2, 3

Właściciel: beti101
Rasa: Wampir
Imię: Dominic (Domi, Nick, Woody, Dracula)
Nazwisko: Sherwood
Wiek: 18 lat
Płeć: Mężczyzna
Zajęcia Dodatkowe: sztuki walki , łucznictwo
Profil: Sportowy
Głos: Austin Mahone - What about love
Moce: biega z prędkością światła, nadludzka siła, telepatia, czyta w myślach i kontroluje je, może sprawić, że ktoś robi to co on chce
Charakter: Dominic ma raczej dystans do ludzi. Mało się odzywa, jest zamknięty w sobie. Raczej poważny, ale nie znaczy, że nie potrafi się śmiać. Bardzo inteligentny, zawsze najpierw myśli, potem działa. Ma do siebie dystans. Mimo to jest strasznym uwodzicielem. Kocha ryzyko. Można go zauważyć z podbitym okiem, lub licznymi siniakami, ponieważ trenuje boks, by wyładować emocje. Na co dzień jest spokojny, trudno go wyprowadzić z równowagi. Ale ma takie dni, że omija ludzi, by zwyczajni nie zrobić im krzywdy. Jednak gdy znajdzie przyjaciół jest często uśmiechnięty (co rzadko się mu zdarza), jest miły i zabawny. Ciężko zdobyć jego zaufanie i nielicznym to się udało. Ale... jeśli zaimponujesz temu wybrykowi natury, znajdziesz przyjaciela na całe życie.
Aparycja: Wysoki, silny i dobrze zbudowany chłopak. Ma 193 cm wzrostu. Strasznie szybki i zwinny. Szatyn o uwodzicielskim spojrzeniu.
Dodatkowe informacje: ma dwukolorowe oczy, pali papierosy
Partnerka: brak
Rodzina: jest sierotą, nie zna swojej rodziny
Zdjęcia dodatkowe: 1, 2, 3, 4, 5, 6
Właściciel: Kaulitzowa A.
Rasa: Wilkołak
Imię/Imiona: Tomas ( Tom. Jeśli nazwiesz go Tomas powiadom rodzinę o nagłej śmierci. )
Nazwisko: Kaulitz
Wiek: 18 lat
Płeć: ♂
Zajęcia Dodatkowe: Zajęcia sportowe, Sztuki walki, Zajęcia wyrównawcze z matematyki
Profil: Sportowy
Głos:
( po jego głosie następuje porównanie głosu z jego bliźniakiem, wystarczy odczekać kilka sekund )
Moce: Jako mały chłopiec odkrył, że potrafi robić się niewidzialny. Na początku wystarczyło że kichnął, teraz robi to bez niczego. Bardzo mu się to przydaje.. W starej szkole, kiedy uczęszczał na wagary, nigdy nikt go nie nakrył. Swoją moc wykorzystywał również w domu, kiedy musiał coś zrobić po prostu "znikał" i praca go omijała.
Charakter: Tom jest pewnym siebie podrywaczem. Nie wierzy w miłość, nie jest w stałym związku. O tym uczuciu mówi, że jest głupie, niepotrzebne. W swoim życiu pokochał dwie osoby - swoją mamę i brata bliźniaka, z którym jest bardzo blisko. Kaulitz spędza mnóstwo czasu z bratem - kiedy tylko może. Chłopak jest bardzo ambitny, lecz nie przeszkadza mu to w byciu realistą. Od dziecka pragnął osiągnąć sukces, ale nie porywał się z motyką na słońce. Tom jest serdeczny i zabawny, choć na początku wydaje się gburowatym chamem. Jest także spontaniczny, ma 1000 pomysłów na minutę, nie lubi zbyt długo siedzieć w jednym miejscu, przez co bywa także niecierpliwy, jeśli musi na coś czekać.
Aparycja: Tom jest wysokim nastolatkiem, ma ponad 183 cm wzrostu. Jego długie włosy mają czarny kolor i posplatane są w warkoczyki. Cechuje go ciemniejsza karnacja oraz uniesiony łuk brwiowy. Nadzwyczaj zaskakujące są również jego muskuły, gdyż ani trochę ich nie wyrabiał. Są zupełnie naturalne. Charakteryzują go tunele w uszach oraz czarny kolczyk w dolnej wardze. Tom uwielbia nosić szersze jeansy.
Dodatkowe informacje:
* Ma uczulenie na miód lipowy
* Uwielbia grać na gitarze
* Nigdy w życiu nie był na siłowni
* Brata kocha najbardziej na świecie
* Jest lewo ręczny, gdyż jest lustrzanym odbiciem Billa (Bill jest praworęczny)
* Zapuszczał włosy przez 5 lat
* Uwielbia drażetki Skittles
* Łatwo go przekupić.... Dezodorantami z PlayBoya.
Partner/ka: Nie jest zakochany. W stu procentach interesują go dziewczyny.
Rodzina: Brat Bill i matka Simone
Zdjęcia dodatkowe: Z Billem: 1, 2
Imię/Imiona: Morgan (Kot z Cheshire - ze względu na lekko psychopatyczny, odrobinkę przerażający uśmiech. No i moc.)
Nazwisko: White
Wiek: 17 lat
Płeć: Kobieta
Zajęcia Dodatkowe: Łucznictwo i Sztuki Walki
Profil: Humanistyczny
Moce: Zamiana w czarnego (a jakby) kota.
Charakter: Alice jest niepoprawna i bezwstydna. Nie trzyma się zakazów ani nakazów, nie przestrzega żadnych norm, a wszelkie reguły dobrego wychowania ma w głębokim poważaniu. Życie jest dla niej jednym, wielkim żartem. Jest bezpośrednia, sarkastyczna i wredna do szpiku kości. Lubi sprawiać problemy i zwracać na siebie uwagę wszystkich w około. Wbrew pozorom wcale nie jest taka głupia, na jaką się wydaje, a jeśli ktoś jej się spodoba, to jest w stanie się z nim dogadać. Jest właścicielką naprawdę ciętego języka, dzięki któremu jest w stanie osiągnąć niemal wszystko. Jeśli ktoś jej podpadnie to zrobi wszystko żeby go udupić. Jest leniwa, ale jeśli czegoś chce, to znajdzie sposób by to zdobyć. Jest odrobinkę zepsuta, często patrzy na ludzi z góry. Nie będzie cię szanować, dopóki nie dasz jej ku temu porządnego powodu. Ogólnie nie potrzebuje do życia innych ludzi, ale lubi od czasu do czasu spędzić czas w towarzystwie. Niewiele sobie robi z nauki, ale jeśli coś ją interesuje, chętnie dowie się więcej.
Aparycja: Jest średniego wzrostu (około 175 cm) i dosyć szczupła. Jeśli chodzi o styl ubierania, to jest on kompletnie nieprzewidywalny. Raz może ubrać się cała na czarno, tylko po to, żeby następnego dnia przyodziać ubrania we wszystkich kolorach tęczy. Uwielbia szokować, więc różnokolowe fryzury czy dziwne dodatki i makijaże to jej codzienność.
Dodatkowe informacje:
- Może, jeśli tylko zechce, przyjąć jedną z kocich cech. Np. Będąc człowiekiem, może mieć kocie uszy, ogon, koci wzrok czy pazury.
- Dzięki metamorfogicznym przodkom, może do woli zmieniać swoją fryzurę i kolor oczu.
- Kiedyś tam chodziła na kurs samoobrony, co czasami się jej przydaje.
- Jej największą słabością są lody śmietankowe. Jeśli ktoś chce zdobyć jej względy, to jest najszybsza droga do jej serca (i żołądka).
- Podobna ma talent plastyczny.
- Ma zwierzątko domowe, którym jest mysz (o ironio) o imieniu Dona.
- Ma przekłuty pępek.
Partner/ka: Bi. Jeszcze nie ma nikogo na oku.
Rodzina:
Eric White - Młodszy brat.
Aleksandra White – Matka.
Adam White – Ojciec.
Zdjęcia dodatkowe: -

Właściciel: upiorka0000
Rasa: Demon Kali
Imię/Imiona: Scater (Scotty)
Nazwisko: Callaway
Wiek: 17 lat
Płeć: ♀Kobieta
Zajęcia Dodatkowe: Najchętniej wszystkie ale czas nie sługa. Tak więc: języki starożytne, zajęcia z Gryfami i zielarstwo.
Profil: Biologiczny
Głos:
Właściciel: Lunativ / kucyk39627@gmail.com
Rasa: Mag
Imię: Franken, w skrócie Franky.
Nazwisko: Stein
Wiek: 17 lat
Płeć: Stuprocentowany mężczyzna.
Klan: Lux
Zajęcia Dodatkowe: Gdyby tylko mógł to chodziłby na wszystkie dla zabicia czasu, którego ma aż zanadto, ale niestety... niektóre zajęcia zaczynają się o tej samej godzinie co inne i trzeba było coś sobie wybrać. Franky chodzi na zajęcia dodatkowe z Eliksirów, Zielarstwa, Sztuk Walki, Historii magii i Biblioteczne. Na tych ostatnich nie mogłoby go zabraknąć.
Profil: Biologiczny. Kręcą go sekcje ;3
Głos:
Charakter: Ustalmy początkowe fakty. Franky my ROZTROJENIE jaźni. Pierwsza – to on sam, druga – jego osobowości zmieszana z osobowością demona, trzecia – demon. Opiszę je wszystkie po kolei i z góry życzę powodzenia w czytaniu! Ta pierwsza objawia się zazwyczaj kiedy ma do czynienia z dziećmi, zwierzętami lub osobami niższego stopnia. Wtedy jest po prostu kretynem ( sorry... on zawsze jest kretynem ). Kto normalny jeździ po mieszkaniu na krześle wiedząc, że w każdych drzwiach jest wysoki próg i można się wypierdzielić? Co więcej... potrafi po upadku wyjść z pomieszczenia i wjechać do niego jeszcze raz kończąc tak samo. Większość ludzi nie traktuje go wtedy poważnie, ale jego humor to nie tylko żarty z własnej głupoty, której nijak nie dostrzega, ale również beka z czyszczenia świeczników... yyy, ogólnie hejcenie i te sprawy. Jego logiczny tok myślenia zwala z nóg wiele osób. On sam traktuje to jako komediową zagadkę kryminalną... przynajmniej na początku. Zwykle później robi się nie przyjemnie. Chętnie pomaga innym, ale rzadko kto prosi go o pomoc. Wszyscy w koło albo boją się, że ich wyśmieje albo kategorycznie im odmówi. Rada na przyszłość – masz sprawę, problem, zmartwienie idź do Franky'ego. To jest jedna z jego dobrych cech i o dziwo ma ich więcej... woow! Stein jest również żartobliwy. Tą pseudo radością zasłania to co tak naprawdę w nim siedzi, ale to już inna bajka. Lubi straszyć innych, że przeprowadzi na nich sekcję i zazwyczaj wtedy robi straszną minę czyli świecące okulary i szyderczy uśmieszek. Spotyka się z różnymi reakcjami... z reguły bardzo kreatywnymi ( taa... nie ma to jak oberwać torebeką wypchaną cegłami ). Jeśli jednak reakcją jest ucieczka w popłochu lub piski wybucha śmiechem i najczęściej spada z krzesła ( nie, nie połamał sobie żeber... jeszcze... ). Kolejną jego dobrą cechą jest wielka inteligencja i pomysłowość, nie tylko strategiczna. Szybka analiza sytuacji pozwala mu na sprecyzowane działanie najczęściej kończące się sukcesem. Z reguły jest człowiekiem spokojnym i bardzo wyluzowanym, ale to nie oznacza, że wszystko ma gdzieś. Trzyma się tego co ma zrobić, a wyluzowanie jest tylko efektem zdrowej organizacji. Bardzo trudno go wyprowadzić z równowagi szczególnie osobom, które go nie znają. Rzadko komu wiele o sobie opowiada, ale gdyby jednak otworzył się przed tobą co jest bardzo mało prawdopodobne znalazłbyś/abyś wieeele jego czułych punktów – no chyba, że dopisywałoby ci wyjątkowe szczęście i byś po prostu zgadł/a, ale to również mało prawdopodobne. Nigdy nie owija w bawełnę – mówi otwarcie to co myśli i nie boi się tego konsekwencji ( no kto podskoczy psychopacie? ). Wiele osób jednak zgadza się z nim lub ceni jego zdanie... wielki talent robi swoje. Ma taką jedną raczej pozytywną fobię... nie pozwala krzywdzić słabszych lub odmiennych. W czasach podstawówki był prześladowany, dlatego nigdy, ale to przenigdy nie pozwala się znęcać nad nikim ani nad niczym ( taa... a sekcje to kto robi? Obrońca uciśnionych się znalazł... ). W przeciwieństwie do jego chorej główki ( i komputera ) w jego domu panuje ład i porządek. Książki ma ułożone alfabetycznie i działowo zaś pliki w jego komputerze są zapisywane w taki sposób – ajkd3ljioew2mkwcmfhu32i871... tag. Fascynuje go otaczający świat, ale od pewnego czasu nieco mniej. No, dosyć tych pozytywów! Czas na stopniowe zmienianie naszego milusińskiego srebrnowłosego. Podczas walki najczęściej jest mieszanką demona i siebie... demon powoli przejmuje jego ciało, a także jego umiejętności. Już w dzieciństwie działo się z nim coś złego. Z dnia na dzień z ofiary potrafił stać się prześladowcą. Zaprowadzał swoje ofiary do lasu, żeby przeprowadzić na nich prawdziwą sekcję bez znieczulenia ( nie zgwałcić... soo sad ). Na szczęście zawsze w takich chwilach pojawiał się niczym anioł stróż jego najlepszy nieżyjący już przyjaciel – Spirit. Jego obecność stabilizowała psychopatyczne zapędy naszego bohatera. Mimo to Spirit zawsze był dla niego bardzo wyrozumiały. W końcu... Franky miał powody by się tak zachowywać. Wiele rzeczy go interesowało, ale nie pozwalano mu na ich poznanie. Jego psychika również była ( i jest ) nieco nadwyrężona. Można powiedzieć, że praktycznie w ogóle nie ma uczuć. Sam przyznaje, że ich nie rozumie, ponieważ on sam nigdy ich nie doświadczył. Obce mu są również jakieś uczuciowe odruchy np.: przytulanie czy wylewanie swoich uczuć w postaci słów. Dlatego również woli samotność... na pozór ( to wyjaśnia dlaczego często przy pracy słucha radia... lubi jak ktoś lub coś gada mu za uchem... nie raz mówi do siebie lub sobie podśpiewuje ). Zaraz, zaraz... miało być o jego zachowaniu podczas walki... a więc – jeśli nadal zachowuje mieszaną formą jest bardzo skupiony na walce i obserwacji przeciwnika. Nic innego go nie interesuje, ale czasami ( hyh... prawie zawsze ) władzę zupełną przejmuje nad nim demon. To jest jedna z jego słabych stron – łatwo popada w chaos. Staje się wtedy nieprzewidywalny i gwałtowny a jego mania eksperymentowania przeradza się w żądzę krwi, mordu i cierpienia. Staje się bardzo niebezpieczny dla siebie i otoczenia ( no co ty? Zagłada w formie psychopaty jest w 100 % bezpieczna T_T ). Sam przyznaje, że czuje się wtedy tak jakby przestał myśleć... jakby siedział w otchłani. Jest w pełni świadom tego co się z nim dzieje i na wszelkie możliwe sposoby stara się z tym walczyć – niestety, na razie bez skutku. Nie chce nikomu sprawić problemu ani tym bardziej nie chce nikogo skrzywdzić. Wiele w nim motywacji i stara się jak może, by opanować demona.
Aparycja: Stein jest wysokim, dobrze zbudowanym chłopakiem o bardzo jasnych włosach ( białe, srebrne, platynowe, szare... każdy nazywa jak chce ) i wyrazistych szmaragdowych oczach. W głowie ma śrubę, która przechodzi przez jego mózg ( No co ty? To przecież cyrkowa atrapa! ). Nie pytaj jak ją tam włożył... magic – flower power! Często nią kręci, a ludzie myślą, że " nakręca " sobie umysł, ale to bujda... kręcenie śrubkom to po prostu nawyk. Na całym ciele ma liczne szwy, bo niekiedy przeprowadza na sobie eksperymenty. Ta najwidoczniejsza przebiega pod lewym okiem. Nosi okrągłe okulary, które często się tłuką podczas walki ( gunwo prawda... tłucze je jak się wypierdzieli na swoim ukochanym krześle! ). Jego garderoba to głównie pozszywane ciuchy ( nie stać go na nowe... rzal! ). Najczęściej ubiera się w czekoladowo-kawowy sweter z golfem ( mmm... smaczny sweter :3 ), czarne spodnie, długi biały kitel doktora i szare buty z czarnymi podeszwami.
Dodatkowe informacje:
-Jest wychowankiem domu dziecka, dlatego nigdy nie poznał swojego imienia, nazwiska ani rodziców, dlatego ochrzczono go Franky. Później jakoś tak się potoczyło, że stał się Franken Stein'em.
-Od kiedy pamięta gra na pianinie. W jego sierocińcu było takie jedno bardzo stare pianino i na nim zaczynał.
-Pali i to dosyć sporo, ale o dziwno nie cierpi na żadne dolegliwości związane z paleniem papierosów, a pali już od jedenastego roku życia.
-Przy sobie często ma skalpele, strzykawki, igły, probówki, pędzelki i inne drobne przedmioty potrzebne do przeprowadzania badań.
-Ze słodyczy najbardziej lubi waniliowe ptasie mleczko i rodzynki ( taa... wpieprza je na okrągło), ale nie pogardzi ŻADNYMI słodyczami... nie lubi tylko chałwy ( błeee...), zaś jego ulubionym daniem są ruskie pierogi ( mniam <3 ).
-Jego przyjaciel Spirit zginął na początku gimnazjum potrącony przez samochód. Zginął na oczach Franky'ego co spowodowało u jasnowłosego fobię przed...
-... fobię przed autostradami, drogami z dużą ilością samochodów i ogólnie przed samochodami. Wsiadając do nich nie patrzy przez okno tylko wiecznie w swoje buty, a przy najdrobniejszym drżeniu zaczyna się denerwować.
-Uwielbia przeprowadzać sekcje na różnych organizmach i ogólnie kręci go biologia.
-W pokoju ma mały ołtarzyk, gdzie trzyma zdjęcia Spirit'a, zawsze świeże kwiaty, znicze i oczywiście bardzo malutką fiolkę z odrobiną prochów przyjaciela.
-Ma nawyk kręcenia swoją śrubką w głowie.
-Zna język: łaciński, starożytną grekę, chiński tradycyjny i uproszczony, angielski i... rosyjski.
-Jak się uśmiecha jest diabelnie słodki ( mrauuu :3 ).
-Jego ulubionymi miejscami są ogrody i lasy, w których czuje się wyjątkowo swobodnie. Uwielbia tam przebywać.
-Jest bardzo osamotniony ze względu na swą odmienność, ale nie próbuje sobie szukać kogoś na siłę, jednak kiedy ktoś sam się zgłosi Stein nie będzie wydziwiał i chętnie z kimś się zapozna.
Partner: Powiedzmy tak... był w " dziecinnym " związku ze Spirit'em i od tamtego czasu nie próbował kogoś szukać. Zbyt wiele przykrych wspomnień.
Rodzina: Wychowanek sierocińca. Żadnych krewnych.
Zdjęcia dodatkowe: 1, 2, 3, 4
Właściciel: Koniczek$ | lenakoniara@gmail.com
Rasa: Pół-Zmiennokształtny, Pół-Oni
Imię/imiona: Chelsea Hazel
Nazwisko: Jackson
Wiek: 16 lat
Płeć: Kobieta
Zajęcia dodatkowe: Sztuki walki, Zajęcia z sztuki
Profil: Sportowy
Głos:
Moce: Jak to każdy Zmiennokształtny, Chelsea opanowała sztukę zmieniania wyglądu do perfekcji. Można ją rozpoznać jedynie po kolorze oczu, który pozostaje taki sam. Potrafi go jednak sprawnie ukryć za pomocą okularów przeciwsłonecznych czy kolekcji soczewek.
Po rodzicach dostała również umiejętności Oni - bardzo dobrze posługuje się wszelką bronią. Nawet, jeśli widzi ją pierwszy raz w życiu.
Charakter: Jest ryzykantką, uwielbia robić to, co jej się podoba. Właściwie robi tylko to, ponieważ nie daje sobą pomiatać. Nigdy się nie poddaje, uparcie dąży do celu, nawet po trupach. Nie ma przez to znajomych, a raczej wrogów. Sama uważa, iż ludzie są jak szkodniki, które zawsze coś chrzanią. Jest typem buntowniczki, kiedy ktoś jej coś zabroni, zrobi to z podwójną przyjemnością. Nie obchodzą jej rozkazy, regulaminy ani zasady. Działa jedynie według własnego uznania i postanowień. Jest niczym kot - porusza się własnymi ścieżkami i uważa, że jest królową świata. Nie umie siedzieć bezczynnie, jej palce zawsze się poruszają - a to skubią rękawy kurtki, a to ukradkiem chowają coś do kieszeni. Owszem, kradnie i oszukuje. Mało tego - stroi sobie żarty z dosłownie wszystkiego. Wykorzystuje swój spryt przeciwko... właściwie wszystkim, jeśli tylko działa to na jej korzyść. Co chwilę powie sarkastycznie "proszę pana" lub "przepraszam", jednak takie słowa występują u niej tylko w wersji sarkastycznej.
Aparycja: Chelsea to szczupła dziewczyna o wzroście mierzącym sto siedemdziesiąt trzy centymetry. Nie można jej zaprzeczyć urody, jednakże nie wygląd świadczy o człowieku. Drobną twarz wyróżniają przenikliwe, błękitne oczy. Wiele dziewczyn zazdrości jej nieskazitelnej cery przyozdobionej jedynie małymi piegami na policzkach. Uwagę przyciągają również włosy o czekoladowym odcieniu.
Dodatkowe informacje:
~Pali.
~Pije.
~Jedyne szkolne przedmioty, które jej wychodzą to wf i szermierka.
~Pięknie maluje. Jest to taki rodzaj relaksu.
~Urodziła się nie mając węchu.
~Posiada tatuaże na plecach, lewym przedramieniu, dłoniach i prawym udzie.
~Jej ulubionym gatunkiem muzyki jest rock.
~Przepada za kryminałami.
~Często wdrapuje się na dach szkoły i tam ukrywa się przed światem.
~Uwielbia wilki.
Partner: Miłość jest jej potrzebna tak samo jak przyjaźń czy rodzina - w ogóle. (Hetero)
Rodzina: Nie zna i nie chce znać. Uważa, że skoro ją zostawili, to nie są godni jej uwagi.
Zdjęcia dodatkowe: 1, 2, 3

Właściciel: beti101
Rasa: Wampir
Imię: Dominic (Domi, Nick, Woody, Dracula)
Nazwisko: Sherwood
Wiek: 18 lat
Płeć: Mężczyzna
Zajęcia Dodatkowe: sztuki walki , łucznictwo
Profil: Sportowy
Głos: Austin Mahone - What about love
Moce: biega z prędkością światła, nadludzka siła, telepatia, czyta w myślach i kontroluje je, może sprawić, że ktoś robi to co on chce
Charakter: Dominic ma raczej dystans do ludzi. Mało się odzywa, jest zamknięty w sobie. Raczej poważny, ale nie znaczy, że nie potrafi się śmiać. Bardzo inteligentny, zawsze najpierw myśli, potem działa. Ma do siebie dystans. Mimo to jest strasznym uwodzicielem. Kocha ryzyko. Można go zauważyć z podbitym okiem, lub licznymi siniakami, ponieważ trenuje boks, by wyładować emocje. Na co dzień jest spokojny, trudno go wyprowadzić z równowagi. Ale ma takie dni, że omija ludzi, by zwyczajni nie zrobić im krzywdy. Jednak gdy znajdzie przyjaciół jest często uśmiechnięty (co rzadko się mu zdarza), jest miły i zabawny. Ciężko zdobyć jego zaufanie i nielicznym to się udało. Ale... jeśli zaimponujesz temu wybrykowi natury, znajdziesz przyjaciela na całe życie.
Aparycja: Wysoki, silny i dobrze zbudowany chłopak. Ma 193 cm wzrostu. Strasznie szybki i zwinny. Szatyn o uwodzicielskim spojrzeniu.
Dodatkowe informacje: ma dwukolorowe oczy, pali papierosy
Partnerka: brak
Rodzina: jest sierotą, nie zna swojej rodziny
Zdjęcia dodatkowe: 1, 2, 3, 4, 5, 6
Właściciel: Kaulitzowa A.
Rasa: Wilkołak
Imię/Imiona: Tomas ( Tom. Jeśli nazwiesz go Tomas powiadom rodzinę o nagłej śmierci. )
Nazwisko: Kaulitz
Wiek: 18 lat
Płeć: ♂
Zajęcia Dodatkowe: Zajęcia sportowe, Sztuki walki, Zajęcia wyrównawcze z matematyki
Profil: Sportowy
Głos:
( po jego głosie następuje porównanie głosu z jego bliźniakiem, wystarczy odczekać kilka sekund )
Moce: Jako mały chłopiec odkrył, że potrafi robić się niewidzialny. Na początku wystarczyło że kichnął, teraz robi to bez niczego. Bardzo mu się to przydaje.. W starej szkole, kiedy uczęszczał na wagary, nigdy nikt go nie nakrył. Swoją moc wykorzystywał również w domu, kiedy musiał coś zrobić po prostu "znikał" i praca go omijała.
Charakter: Tom jest pewnym siebie podrywaczem. Nie wierzy w miłość, nie jest w stałym związku. O tym uczuciu mówi, że jest głupie, niepotrzebne. W swoim życiu pokochał dwie osoby - swoją mamę i brata bliźniaka, z którym jest bardzo blisko. Kaulitz spędza mnóstwo czasu z bratem - kiedy tylko może. Chłopak jest bardzo ambitny, lecz nie przeszkadza mu to w byciu realistą. Od dziecka pragnął osiągnąć sukces, ale nie porywał się z motyką na słońce. Tom jest serdeczny i zabawny, choć na początku wydaje się gburowatym chamem. Jest także spontaniczny, ma 1000 pomysłów na minutę, nie lubi zbyt długo siedzieć w jednym miejscu, przez co bywa także niecierpliwy, jeśli musi na coś czekać.
Aparycja: Tom jest wysokim nastolatkiem, ma ponad 183 cm wzrostu. Jego długie włosy mają czarny kolor i posplatane są w warkoczyki. Cechuje go ciemniejsza karnacja oraz uniesiony łuk brwiowy. Nadzwyczaj zaskakujące są również jego muskuły, gdyż ani trochę ich nie wyrabiał. Są zupełnie naturalne. Charakteryzują go tunele w uszach oraz czarny kolczyk w dolnej wardze. Tom uwielbia nosić szersze jeansy.
Dodatkowe informacje:
* Ma uczulenie na miód lipowy
* Uwielbia grać na gitarze
* Nigdy w życiu nie był na siłowni
* Brata kocha najbardziej na świecie
* Jest lewo ręczny, gdyż jest lustrzanym odbiciem Billa (Bill jest praworęczny)
* Zapuszczał włosy przez 5 lat
* Uwielbia drażetki Skittles
* Łatwo go przekupić.... Dezodorantami z PlayBoya.
Partner/ka: Nie jest zakochany. W stu procentach interesują go dziewczyny.
Rodzina: Brat Bill i matka Simone
Zdjęcia dodatkowe: Z Billem: 1, 2
Właściciel: 7serce2001
Rasa: Zmiennokształtna (Kotowata), ale gdzieś tam z tyłu przebija się
krew metamorfomaga (taki ktoś, kto może zmieniać swój wygląd w jaki
tylko sposób zechce).Imię/Imiona: Morgan (Kot z Cheshire - ze względu na lekko psychopatyczny, odrobinkę przerażający uśmiech. No i moc.)
Nazwisko: White
Wiek: 17 lat
Płeć: Kobieta
Zajęcia Dodatkowe: Łucznictwo i Sztuki Walki
Profil: Humanistyczny
Głos:
Moce: Zamiana w czarnego (a jakby) kota.
Charakter: Alice jest niepoprawna i bezwstydna. Nie trzyma się zakazów ani nakazów, nie przestrzega żadnych norm, a wszelkie reguły dobrego wychowania ma w głębokim poważaniu. Życie jest dla niej jednym, wielkim żartem. Jest bezpośrednia, sarkastyczna i wredna do szpiku kości. Lubi sprawiać problemy i zwracać na siebie uwagę wszystkich w około. Wbrew pozorom wcale nie jest taka głupia, na jaką się wydaje, a jeśli ktoś jej się spodoba, to jest w stanie się z nim dogadać. Jest właścicielką naprawdę ciętego języka, dzięki któremu jest w stanie osiągnąć niemal wszystko. Jeśli ktoś jej podpadnie to zrobi wszystko żeby go udupić. Jest leniwa, ale jeśli czegoś chce, to znajdzie sposób by to zdobyć. Jest odrobinkę zepsuta, często patrzy na ludzi z góry. Nie będzie cię szanować, dopóki nie dasz jej ku temu porządnego powodu. Ogólnie nie potrzebuje do życia innych ludzi, ale lubi od czasu do czasu spędzić czas w towarzystwie. Niewiele sobie robi z nauki, ale jeśli coś ją interesuje, chętnie dowie się więcej.
Aparycja: Jest średniego wzrostu (około 175 cm) i dosyć szczupła. Jeśli chodzi o styl ubierania, to jest on kompletnie nieprzewidywalny. Raz może ubrać się cała na czarno, tylko po to, żeby następnego dnia przyodziać ubrania we wszystkich kolorach tęczy. Uwielbia szokować, więc różnokolowe fryzury czy dziwne dodatki i makijaże to jej codzienność.
Dodatkowe informacje:
- Może, jeśli tylko zechce, przyjąć jedną z kocich cech. Np. Będąc człowiekiem, może mieć kocie uszy, ogon, koci wzrok czy pazury.
- Dzięki metamorfogicznym przodkom, może do woli zmieniać swoją fryzurę i kolor oczu.
- Kiedyś tam chodziła na kurs samoobrony, co czasami się jej przydaje.
- Jej największą słabością są lody śmietankowe. Jeśli ktoś chce zdobyć jej względy, to jest najszybsza droga do jej serca (i żołądka).
- Podobna ma talent plastyczny.
- Ma zwierzątko domowe, którym jest mysz (o ironio) o imieniu Dona.
- Ma przekłuty pępek.
Partner/ka: Bi. Jeszcze nie ma nikogo na oku.
Rodzina:
Eric White - Młodszy brat.
Aleksandra White – Matka.
Adam White – Ojciec.
Zdjęcia dodatkowe: -
Właściciel: Evie Black
Rasa: wampirzyca
Imię/Imiona: Sonohara
Nazwisko: Hale-Storm
Wiek: 18 lat
Płeć: ♀Kobieta
Zajęcia Dodatkowe: zajęcia ze sztuki, lucznictwo
Profil: sportowy
Głos:
Rasa: wampirzyca
Imię/Imiona: Sonohara
Nazwisko: Hale-Storm
Wiek: 18 lat
Płeć: ♀Kobieta
Zajęcia Dodatkowe: zajęcia ze sztuki, lucznictwo
Profil: sportowy
Głos:
Moce: telekineza czyli przesuwasz za pomocą umysłu ; telepatia, bieg z prędkością światła
Charakter: Sonohara jest paradoksalną osobą. Lekko zwariowana, wredna, rozrywkowa. A innym razem cicha, spokojna. Często jest małą wredotą.
Aparycja: Sono to nie za wysoka ruda dziewczyna, blada, oczy zielone. Szczupła wysportowana dziewczyna, o nonszalanckiej i luzackiej postawie
Dodatkowe informacje: arachnofobia [pająki], rockowa odzież, pali papierosy, posiada tatuaz na plecach w kształcie róży i na ramieniu .
Partner/ka: brak
Rodzina: zero rodzeństwa i rodziców, zabici przez łowców.
Zdjęcia dodatkowe: -
Charakter: Sonohara jest paradoksalną osobą. Lekko zwariowana, wredna, rozrywkowa. A innym razem cicha, spokojna. Często jest małą wredotą.
Aparycja: Sono to nie za wysoka ruda dziewczyna, blada, oczy zielone. Szczupła wysportowana dziewczyna, o nonszalanckiej i luzackiej postawie
Dodatkowe informacje: arachnofobia [pająki], rockowa odzież, pali papierosy, posiada tatuaz na plecach w kształcie róży i na ramieniu .
Partner/ka: brak
Rodzina: zero rodzeństwa i rodziców, zabici przez łowców.
Zdjęcia dodatkowe: -
Właściciel: RamsayB
Rasa: Jest córką samego Szatana i Sukkuba
Imię/Imiona: Laura Lilith
Nazwisko: Shelley
Wiek: 17 lat
Płeć: Kobieta ♀
Zajęcia Dodatkowe: Zajęcia z Gryfami, Sztuki Walki, Języki Starożytne
Profil: Ścisły
Głos: "Stay High" - Tove Lo - Against The Current Cover
Moce: "Bariera" - Blokuje ona moc czytania w myślach, kontrolowania ciała, sprawiania bólu, kontrolowania mowy itp. Każdy kto chce użyć na niej swoich mocy spotyka się z zerowym efektem. Ta umiejętność jest u niej wrodzona, nie można się jej pozbyć ani obejść, nawet sama Laura nie może tego zrobić.
"Podróże"- Odbywają się one w snach innych osób. Czasem nawiedza wybrane osoby, zmienia ich koszmary w spokojne sny albo najzwyczajniej w świecie obserwuje o czym jest sen. Jeśli już kogoś nawiedza wysysa z danej osoby energie życiową do czasu aż ktoś umrze. Dziewczyna nigdy nie miała własnych snów.
"Przewidywanie"- Wie kiedy ktoś umrze i jak. Lilith może zmienić datę i przyczynę zgonu każdego, nigdy jednak nie zmieniła tego i wątpliwe jest aby to zrobiła.
"Rozmowa"- Potrafi porozumiewać się ze zwierzętami, roślinami, ludźmi oraz potworami czy duszami.
Resztę mocy ma takie same jak Szatan. Jednak z tą różnicą, że jest silniejsza.
Charakter: Co może wyjść z połączenia Szatana i Sukkuba? Istota doszczętnie przesiąknięta złem, nienawiścią i niechęcią do ludzi? Tak mogłoby się zdawać... A jednak jest inaczej.
Dziewczyna wie kim jest, jakie ma moce i co może z nimi robić. Laura jednak jest otwarta na świat, wiedzę oraz innych. Jest przyjazna i miła. Nienawidzi jednak opowiadać o sobie i swojej przeszłości, jest to jej tajemnicą którą będzie broniła aż do końca życia. Szczera do bólu, powie Ci najgorszą prawdę o jaką zapytasz, godna zaufania. Nie lubi siedzieć w jednym miejscu, żyje w ciągłym biegu. Lilith kocha naukę, jest bardzo bystra i inteligentna, pod tym względem jest wzorową uczennicą. Nienawidzi kiedy ktoś nazywa ją "kujonką". Ten kto tak zrobił, nigdy więcej nie powiedział nic albo nagle ginął. Tak samo nie ma wrogów, od razu większość eliminuje. Nie da sobą pomiatać nikomu. Sama jest panią swojego losu. Czasem może się wydawać, że jej ambicja przekracza wszystkie możliwe normy, jednak ona po jakimś czasie udowadnia, że byłeś w błędzie. Dąży do wybranego przez siebie celu nawet po trupach.
Mimo tego wszystkiego jest zwyczajną dziewczyną. Kocha dobrą zabawę, wyjścia z przyjaciółmi i imprezy. Nauczyła się kochać z głową, nie da się owinąć wokół palca żadnemu chłopakowi. Lubi poflirtować i łamać prawo. Jest czasem nieźle pyskata, jednak częściej się uśmiecha.
Aparycja: Ma 169 cm wzrostu. Ma gęste, długie jasnobrązowe włosy. Cera dziewczyny jest nieskazitelna i ładna. Można utonąć w jej dużych zielonych oczach. Ma bardzo ciało. Talia osy, długie nogi, szczupły brzuch i duże piersi. Nie ma określonego stylu ubierania się, raz może chodzić w czerwonej sukience, a po chwili w starych jeansach i bluzie. Nienawidzi się malować, jest naturalnie ładna. Laura dzięki ćwiczeniom jest nieziemsko wygimnastykowana i dość silna.
Dodatkowe informacje:
~Pali, pije, nie ćpa
~Żaden naukowiec, ani żadna istota nie ma większego IQ niż ona.
~Jest gotowa zabić każdego kto wyśmiewa ją i obraża
~Jeszcze 3 lata temu robiła najczystszą metamfetaminę jaką znała ludzkość. Tak handlowała tym.
~W małym palcu ma wszystkie wzory chemiczne i całą genetykę.
~Jest wzrokowcem i słuchowcem
~Ateistka
~Nienawidzi chwalić się swoimi mocami i pochodzeniem
~Wynalazła sztuczną inteligencję, technologia nie ma przed nią tajemnic
~Jako, że kocha podróże zwiedził spory kawałek świata i zna sporo języków.
~Nienawidzi chłopaków chodzących w rurkach i różowych ciuchach. Brzydzi się każdym kto używa swoich mocy aby pokazać swoją wyższość
~Kocha motocykle i wszystko co z nimi związane wyścigi drogowe, rajdy motocyklowe, motocross, naprawy, tuning itp.
~Dodatkowo ćwiczy parkour
~Brzydzi się pająkami
~W jej garażu stoi Suzuki GSX 1300R Hayabusa oraz Yamaha YZF-R1
Rasa: Jest córką samego Szatana i Sukkuba
Imię/Imiona: Laura Lilith
Nazwisko: Shelley
Wiek: 17 lat
Płeć: Kobieta ♀
Zajęcia Dodatkowe: Zajęcia z Gryfami, Sztuki Walki, Języki Starożytne
Profil: Ścisły
Głos: "Stay High" - Tove Lo - Against The Current Cover
Moce: "Bariera" - Blokuje ona moc czytania w myślach, kontrolowania ciała, sprawiania bólu, kontrolowania mowy itp. Każdy kto chce użyć na niej swoich mocy spotyka się z zerowym efektem. Ta umiejętność jest u niej wrodzona, nie można się jej pozbyć ani obejść, nawet sama Laura nie może tego zrobić.
"Podróże"- Odbywają się one w snach innych osób. Czasem nawiedza wybrane osoby, zmienia ich koszmary w spokojne sny albo najzwyczajniej w świecie obserwuje o czym jest sen. Jeśli już kogoś nawiedza wysysa z danej osoby energie życiową do czasu aż ktoś umrze. Dziewczyna nigdy nie miała własnych snów.
"Przewidywanie"- Wie kiedy ktoś umrze i jak. Lilith może zmienić datę i przyczynę zgonu każdego, nigdy jednak nie zmieniła tego i wątpliwe jest aby to zrobiła.
"Rozmowa"- Potrafi porozumiewać się ze zwierzętami, roślinami, ludźmi oraz potworami czy duszami.
Resztę mocy ma takie same jak Szatan. Jednak z tą różnicą, że jest silniejsza.
Charakter: Co może wyjść z połączenia Szatana i Sukkuba? Istota doszczętnie przesiąknięta złem, nienawiścią i niechęcią do ludzi? Tak mogłoby się zdawać... A jednak jest inaczej.
Dziewczyna wie kim jest, jakie ma moce i co może z nimi robić. Laura jednak jest otwarta na świat, wiedzę oraz innych. Jest przyjazna i miła. Nienawidzi jednak opowiadać o sobie i swojej przeszłości, jest to jej tajemnicą którą będzie broniła aż do końca życia. Szczera do bólu, powie Ci najgorszą prawdę o jaką zapytasz, godna zaufania. Nie lubi siedzieć w jednym miejscu, żyje w ciągłym biegu. Lilith kocha naukę, jest bardzo bystra i inteligentna, pod tym względem jest wzorową uczennicą. Nienawidzi kiedy ktoś nazywa ją "kujonką". Ten kto tak zrobił, nigdy więcej nie powiedział nic albo nagle ginął. Tak samo nie ma wrogów, od razu większość eliminuje. Nie da sobą pomiatać nikomu. Sama jest panią swojego losu. Czasem może się wydawać, że jej ambicja przekracza wszystkie możliwe normy, jednak ona po jakimś czasie udowadnia, że byłeś w błędzie. Dąży do wybranego przez siebie celu nawet po trupach.
Mimo tego wszystkiego jest zwyczajną dziewczyną. Kocha dobrą zabawę, wyjścia z przyjaciółmi i imprezy. Nauczyła się kochać z głową, nie da się owinąć wokół palca żadnemu chłopakowi. Lubi poflirtować i łamać prawo. Jest czasem nieźle pyskata, jednak częściej się uśmiecha.
Aparycja: Ma 169 cm wzrostu. Ma gęste, długie jasnobrązowe włosy. Cera dziewczyny jest nieskazitelna i ładna. Można utonąć w jej dużych zielonych oczach. Ma bardzo ciało. Talia osy, długie nogi, szczupły brzuch i duże piersi. Nie ma określonego stylu ubierania się, raz może chodzić w czerwonej sukience, a po chwili w starych jeansach i bluzie. Nienawidzi się malować, jest naturalnie ładna. Laura dzięki ćwiczeniom jest nieziemsko wygimnastykowana i dość silna.
Dodatkowe informacje:
~Pali, pije, nie ćpa
~Żaden naukowiec, ani żadna istota nie ma większego IQ niż ona.
~Jest gotowa zabić każdego kto wyśmiewa ją i obraża
~Jeszcze 3 lata temu robiła najczystszą metamfetaminę jaką znała ludzkość. Tak handlowała tym.
~W małym palcu ma wszystkie wzory chemiczne i całą genetykę.
~Jest wzrokowcem i słuchowcem
~Ateistka
~Nienawidzi chwalić się swoimi mocami i pochodzeniem
~Wynalazła sztuczną inteligencję, technologia nie ma przed nią tajemnic
~Jako, że kocha podróże zwiedził spory kawałek świata i zna sporo języków.
~Nienawidzi chłopaków chodzących w rurkach i różowych ciuchach. Brzydzi się każdym kto używa swoich mocy aby pokazać swoją wyższość
~Kocha motocykle i wszystko co z nimi związane wyścigi drogowe, rajdy motocyklowe, motocross, naprawy, tuning itp.
~Dodatkowo ćwiczy parkour
~Brzydzi się pająkami
~W jej garażu stoi Suzuki GSX 1300R Hayabusa oraz Yamaha YZF-R1
~Kiedyś brała udziały w nielegalnych wyścigach, przegrała tylko raz.
~Marzy o psie.
Partner/ka: -
Rodzina:
Matka- Hope (Sukkub)
Ojciec- Szatan
Zdjęcia dodatkowe: Jako Sukkub
~Marzy o psie.
Partner/ka: -
Rodzina:
Matka- Hope (Sukkub)
Ojciec- Szatan
Zdjęcia dodatkowe: Jako Sukkub

Właściciel: upiorka0000
Rasa: Demon Kali
Imię/Imiona: Scater (Scotty)
Nazwisko: Callaway
Wiek: 17 lat
Płeć: ♀Kobieta
Zajęcia Dodatkowe: Najchętniej wszystkie ale czas nie sługa. Tak więc: języki starożytne, zajęcia z Gryfami i zielarstwo.
Profil: Biologiczny
Głos:
Moce: Scater cały czas odkrywa coś nowego i nikt do końca nie wie co ta dziewczyna w sobie skrywa. Pewne jest to, że potrafi czytać w myślach (czasami robi to nawet nieświadomie). Jej ulubioną zabawą jest torturowanie kogoś wzrokiem szczególnie jak coś sobie przeskrobie u Scotty. Panuje nad śmiercią a co za tym idzie i nad życiem. Jest potężna choć pozory mylą. Nie wygląda na taką co potrafi wyrządzić tyle zła. No cóż świat jest dziwny. Potrafi rozmawiać z duchami i przywoływać je (to jak na razie jej najbardziej rozmowni przyjaciele). Niekiedy traci nad sobą panowanie. Ona sama nieszczególnie pamięta co się wtedy dzieje. Robi jednak straszne rzeczy. Czasami śnią się jej potem. Scater potrafi odtworzyć sen swój lub kogoś innego jeżeli tylko będzie chciała.
Charakter: Scater to ciężki przypadek. Jest świetnym przykładem na to jak nie wychowuje się dzieci. Jej opiekunowie często śmiali się, że urodziła się dorosła. Trudno taką nie być kiedy wychowuję się w sierocińcu. Scotty jest jak medal ma dwie strony. Potrafi być miła, wyrozumiała i cały czas się uśmiechać. Nawet to lubi jednak prawda jest nieco inna. To potrafi być naprawdę złośliwa dziewczyna. Nie jest pewna siebie bo niby kiedy miała się tego nauczyć? Świetnie nadrabia to wykłócaniem się z nauczycielami. Nie może się wręcz powstrzymać przed zgryźliwymi uwagami i pyskówkami. Często ma przez to problemy ale no co zrobisz? Nic nie zrobisz. Sarkazm i ironia to jej najlepsi przyjaciele zaraz po nienawiści jaką uwielbia obdarzać niczego nieświadome osoby. Takim jak ona nie warto zachodzić za skórę bo może to wyjść na szkodę tego kto zaczął. Mimo tego i jej dziwnego poczucia humoru zawsze ludzie próbowali się z nią zaprzyjaźnić. Nigdy tego nie zrozumiała. Jednak żadna jej znajomość nie trwała długo bo zaraz znowu się przeprowadzała. Cóż takie życie. Zazwyczaj jest cicha. Jeśli kogoś polubi (co nie zdarza się często) to potrafi być niezłą gadułą. Jednak musi być to temat inteligentny a nie na poziomie IQ lodówki. Może się wydawać nieczuła. Wychowała się w miejscu gdzie cierpienie i zło to rzeczy powszechne więc właściwie to raczej normalne, że się przyzwyczaiła. Nie czeka na rycerza na białym koniu. Jakby już to na tego białego konia. Przyzwyczaiła się do życia w samotności. Z czasem nie chciała poznawać nowych ludzi bo zaraz ich traciła. Stała się bardziej zamknięta w sobie. Jednak jeżeli ktoś się postara może odkryć jej lepszą stronę. Bo ona gdzieś tam siedzi nie dała się do końca wytępić. Jej rodzice wiele od niej wymagają choć porzucili ją jako dziecko i wzięli z powrotem dwa lata temu (wygodnie, prawda?). Scotty jednak nie potrafi tak szybko wybaczać lubi się mścić za swoje cierpienie. Może nie widać od razu ale jest bardzo tolerancyjna (nienawidzi kiedy ktoś kogoś poniża czasami przez to traci panowanie nad sobą i przestaje być wesoło). Jej matką jest Kali pani śmierci i czasu. Przez to jej życie stało się bardzo ukierunkowane. Matka żąda aby stanęła na czele wojsk i praktycznie zmieniła świat w kupkę pyłu. Ona stawia jej warunki a Scater się wymiguję i stawia swoje. I tak w kółko. Pomimo tych swoich wad wolałaby nie wymordować reszty żywych stworzeń i żyć w miarę pokojowo (oczywiście bez przesady bo w końcu coś tam po matce musi mieć na przykład chęć niszczenia i mord w oczach, takie tam rodzinne geny). Tak naprawdę jest demonem z tym, że bardziej wyjątkowym. Tak więc uwielbia inne demony, rozmowy z nimi i choćby zawieranie umów. To część jej życia związanego z tym, że jest córką bogini Kali. Cóż to robi swoje. Lubi odsyłać dusze tam gdzie ich miejsce. Kiedyś to będzie jej obowiązek. Jej czas spokoju coraz bardziej się kurczy. W końcu trzeba unicestwić świat. Nie można zapominać o takim wydarzeniu! Szczególnie kiedy stoi się na jego czele... W każdym razie Scater po mimo swego wdzięcznego charakterku (może ma rozdwojenie jaźni? Raz miła raz wredna i tak dalej. Albo wahania nastrojów. Kto wie?) ma nadzieje, że nie będzie musiała tego robić (może nawet znajdzie kogoś kto pomoże odwieźć jej matkę od tego pomysłu). Co to za przypadek, że demon z krwi i kości nie chce zniszczyć świata? Dziwne prawda. Jednak Scater jest na to świetnym dowodem jak widać.
Aparycja: Średniego wzrostu (174 cm) i w miarę szczupła. Ciemno-brązowe włosy do ramion (często wiąże w kok). Jeśli chodzi o styl Scater to trudno to nazwać jakimkolwiek stylem. Nie przykłada do tego żadnej wagi. Ubiera to co leży pierwsze w szafie. Ma czarne jak smoła oczy. Jej skóra jest biała i strasznie cienka (mimo to trudno jest się jej skaleczyć).
Dodatkowe informacje:
Rodzina: Przechodziła z rąk jednej rodziny do drugiej aż w końcu została w sierocińcu. Rodziców niestety poznała dwa lata temu a mogło być tak pięknie.
Zdjęcia dodatkowe: --
Charakter: Scater to ciężki przypadek. Jest świetnym przykładem na to jak nie wychowuje się dzieci. Jej opiekunowie często śmiali się, że urodziła się dorosła. Trudno taką nie być kiedy wychowuję się w sierocińcu. Scotty jest jak medal ma dwie strony. Potrafi być miła, wyrozumiała i cały czas się uśmiechać. Nawet to lubi jednak prawda jest nieco inna. To potrafi być naprawdę złośliwa dziewczyna. Nie jest pewna siebie bo niby kiedy miała się tego nauczyć? Świetnie nadrabia to wykłócaniem się z nauczycielami. Nie może się wręcz powstrzymać przed zgryźliwymi uwagami i pyskówkami. Często ma przez to problemy ale no co zrobisz? Nic nie zrobisz. Sarkazm i ironia to jej najlepsi przyjaciele zaraz po nienawiści jaką uwielbia obdarzać niczego nieświadome osoby. Takim jak ona nie warto zachodzić za skórę bo może to wyjść na szkodę tego kto zaczął. Mimo tego i jej dziwnego poczucia humoru zawsze ludzie próbowali się z nią zaprzyjaźnić. Nigdy tego nie zrozumiała. Jednak żadna jej znajomość nie trwała długo bo zaraz znowu się przeprowadzała. Cóż takie życie. Zazwyczaj jest cicha. Jeśli kogoś polubi (co nie zdarza się często) to potrafi być niezłą gadułą. Jednak musi być to temat inteligentny a nie na poziomie IQ lodówki. Może się wydawać nieczuła. Wychowała się w miejscu gdzie cierpienie i zło to rzeczy powszechne więc właściwie to raczej normalne, że się przyzwyczaiła. Nie czeka na rycerza na białym koniu. Jakby już to na tego białego konia. Przyzwyczaiła się do życia w samotności. Z czasem nie chciała poznawać nowych ludzi bo zaraz ich traciła. Stała się bardziej zamknięta w sobie. Jednak jeżeli ktoś się postara może odkryć jej lepszą stronę. Bo ona gdzieś tam siedzi nie dała się do końca wytępić. Jej rodzice wiele od niej wymagają choć porzucili ją jako dziecko i wzięli z powrotem dwa lata temu (wygodnie, prawda?). Scotty jednak nie potrafi tak szybko wybaczać lubi się mścić za swoje cierpienie. Może nie widać od razu ale jest bardzo tolerancyjna (nienawidzi kiedy ktoś kogoś poniża czasami przez to traci panowanie nad sobą i przestaje być wesoło). Jej matką jest Kali pani śmierci i czasu. Przez to jej życie stało się bardzo ukierunkowane. Matka żąda aby stanęła na czele wojsk i praktycznie zmieniła świat w kupkę pyłu. Ona stawia jej warunki a Scater się wymiguję i stawia swoje. I tak w kółko. Pomimo tych swoich wad wolałaby nie wymordować reszty żywych stworzeń i żyć w miarę pokojowo (oczywiście bez przesady bo w końcu coś tam po matce musi mieć na przykład chęć niszczenia i mord w oczach, takie tam rodzinne geny). Tak naprawdę jest demonem z tym, że bardziej wyjątkowym. Tak więc uwielbia inne demony, rozmowy z nimi i choćby zawieranie umów. To część jej życia związanego z tym, że jest córką bogini Kali. Cóż to robi swoje. Lubi odsyłać dusze tam gdzie ich miejsce. Kiedyś to będzie jej obowiązek. Jej czas spokoju coraz bardziej się kurczy. W końcu trzeba unicestwić świat. Nie można zapominać o takim wydarzeniu! Szczególnie kiedy stoi się na jego czele... W każdym razie Scater po mimo swego wdzięcznego charakterku (może ma rozdwojenie jaźni? Raz miła raz wredna i tak dalej. Albo wahania nastrojów. Kto wie?) ma nadzieje, że nie będzie musiała tego robić (może nawet znajdzie kogoś kto pomoże odwieźć jej matkę od tego pomysłu). Co to za przypadek, że demon z krwi i kości nie chce zniszczyć świata? Dziwne prawda. Jednak Scater jest na to świetnym dowodem jak widać.
Aparycja: Średniego wzrostu (174 cm) i w miarę szczupła. Ciemno-brązowe włosy do ramion (często wiąże w kok). Jeśli chodzi o styl Scater to trudno to nazwać jakimkolwiek stylem. Nie przykłada do tego żadnej wagi. Ubiera to co leży pierwsze w szafie. Ma czarne jak smoła oczy. Jej skóra jest biała i strasznie cienka (mimo to trudno jest się jej skaleczyć).
Dodatkowe informacje:
- Nie pali, nie pije i nie ćpa. Po prostu nie jest jej to potrzebne do szczęścia i bardzo lubi swoją wątrobę, przez te siedemnaście lat zdążyła się przyzwyczaić i nie chciałaby jej stracić.
- Kocha książki (fantasy ♥), filmy(ulubione to Harry Potter i Star Wars chociaż nie są już najnowsze), muzykę i zwierzęta (w przeciwieństwie do ludzi uwielbia wszystkie).
- Jej ulubiony napój to herbata.
- Ma na plecach tatuaż ale jakoś nie szczególnie się tym chwali.
- Gra na skrzypcach.
- Uwielbia się ukrywać kiedy akurat ktoś jej szuka cóż za zbieg okoliczności...
- Ma swojego cudownego kota Mantui.
- Nie lubi słodyczy więc trzeba się postarać żeby ją przekupić.
Rodzina: Przechodziła z rąk jednej rodziny do drugiej aż w końcu została w sierocińcu. Rodziców niestety poznała dwa lata temu a mogło być tak pięknie.
Zdjęcia dodatkowe: --






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz